Piosenka : klik (jeśli ktoś nie lubi Tay to nie musi słuchać).
__________________________________________________________________________________
Harry i ty to para. Niestety wasze rodziny się nie lubią ,ponieważ twój pradziadek ukradł żonę pradziadkowi Harrego.Jedyną osobą,która wie o waszym związku jest Gemma,siostra Harrego .Miałaś dość tego ,że nie możecie się nikomu pokazać.Było to trudne,bo Harry był bardzo sławny.Codziennie spotykaliście się w nocy w waszym miejscu,czyli ruinach jakiegoś zamku.Wiec przyszło Ci do głowy to,że możecie uciec ,postanowiłaś zadzwonić do Harrego.
-Hej kotku spotkamy się ,bo mam sprawę ?-zapytałaś.
- Cześć słonce,no oczywiście tam gdzie zawsze za chwile -powiedział i się rozłączył.
Powiedziałaś mamie,że idziesz na spacer i poszłaś do ruin zamku.Czekał już tam na ciebie.
-Witaj myszko-powiedział i cię pocałował-Co się stało,że musieliśmy się spotkać? -zapytał chłopak.
-Mam tego dość,tego ukrywania.Chodź i ucieknijmy gdzieś,gdzie będziemy sami-powiedziałaś i pocałowałaś w usta.Niestety twój tata musiał Cię śledzić zobaczyl,że się całujecie co go bardzo rozsłościło.Odciągnął od niego i dał mu z liścia mówiąc "Trzymaj się od [T.I] z daleka". Ty zaczęłaś płakać i wołać żeby go zostawił.Twój tata popchnął cię w stronę auta i pojechał zostawiając Harrego samego.Płakałaś cała drogę.Twój ojciec mówił,że masz szlaban do czasu aż skończysz 19 lat i myślał,że nie zrobię takiej głupoty.Będąc w domu dostałaś tylko od Harrego SMS "Nic mi nie jest nie martw się". Mineło kilka miesięcy od czasu kiedy widziałaś go ostatni raz,ale ty tak i tak codziennie byłaś w tym samym miejscu i czekałaś na niego ,ale on nie przychodził.Pewnego dnia słyszałaś jak twój tata z kimś rozmawia niestety nie mogłaś zobaczyć z kim,bo zamknął za sobą drzwi czasem było słychać jak na kogoś krzyczał.Usłyszałaś,że idą w stronę drzwi więc pobiegłaś do swojego pokoju.Po około godzinie poszłaś do taty oznajmić,że idziesz na miasto.Twoja kara już się skończyła razem z skończeniem 19 lat. Idąc przez miasto zobaczyłaś kilka par które się całują.Były walentynki przypomniałaś sobie po kilku minutach.Postanowiłaś iść do ruin zamku gdzie miałaś nadzieje ,że tam będzie.Szłaś przez las który prowadził do celu.Widziałaś rysy zniszczonej budowli.Twoje serce mocniej zabiło gdy zobaczyłaś kogoś na balkonie budowli.Wiedziałaś że to Harry wiec pobiegłaś tam,pierwsze co zrobiłaś zapytałaś go:
-Czemu się nie odzywasz,codziennie jestem tu o tej samej porze ,ale ty nie przychodzisz.Nie wiem czy to ma znaczyć ze zerwałeś ze mną-Powiedziałam.On klęka prze de mną i czerwone pudełko z pierścionkiem i mówi:
-Wyjdź za mnie [T.I]. Kocham Cię i jestem tego pewny.Gadałem z twoim ojcem,możesz wybierać sukienkę.Mój ojciec nie ma nic przeciwko.Jeśli mnie kochasz po prostu powiedz "tak"
Nie wiedziałaś co powiedzieć byłaś bardzo zaskoczona.
-Tak-szepnęłaś ledwo słyszalnym głosem,ale Harry to usłyszał i odrazy założył Ci pierścionek na palec.Po czym pocałował cię bardzo namiętnie.
Mosia xoxo
Taylor Swift -Love story hmm?
OdpowiedzUsuńI tak fajne ;)
super :)
OdpowiedzUsuń