piątek, 8 lutego 2013

Imagin z Liam'em

Znałam chłopaków od dawna.Poznaliśmy się w X Factor Od dłuższego czasu zakochałam się w Liam'ie.Pewnogo dnia zaproponował mi,zebym do nich się wprowadziła.Byłam w szoku,ale się zgodziłam.Po tygodniu wszystkie moje rzeczy były spakowane i przeniesione do ich domu.Na samaym początku nie umiałam przyzwyczaić się,że mieszkam z kimś w domu,ponieważ od 3 lat mieszkałam sama.Po pewnym czasie jednak przywykłam do tego.

Z chłopakami mieszkało mi się barzo dobrze.Choć moim obowiązkiem,przynajminiej tak myślałam jest sprzątanie całego domu.Chłpcy bardzo się cieszyli,że im sprzątam,bo był przynajmniej pożądek wszędzie.
Robiłam im też obiady z czego byli bardzo zadowoleni,bo twierdzili,że gotuję tak jakby oni byli u swojej mamy na obiedzie.Byłam im wdzięczna za to,że mnie tak chwolom.
Dogadywałam sie z nimi bardzo dobrze,a przedewszystkim  Liam'em.On był moim najleprzym przyjacielem.Wiedział o wszystkim,ale nie o tym że się w nim kocham.Bałam mu się to powiedziec,bo nie chciałam zniszczyć naszej przyjażni.Za każdym razem jak z nim rozmawiałam,że powiem coś niepotrzebnego.

Kiedy chłopcy zaczeli jeździć w trasy koncertowe mieliśmy coraz mniej czasu dla siebie.Brakowało mi ich,a przedewszystkim Liam'a.Całe dnie spędzałam sama.Nie miałam do kogo zajśc.Rodzina mieszkała w Polsce.Nie miałam znajomych oprócz nich.Ale kiedy byli już w domu i niemieli żadnych prub całe dnie spędzali ze mną,że by mi wynagrodzić to że ich nie było.W tym czasie oglądaliśmy filmy,bawiliśmy się i smialiśmy się,ale również były sprzeczki po których nie odzywaliśmy się do siebie przez jakęś minutę,a póżniej już było tak jakby nic się nie stało.

Pewnego wieczoru kiedy byliśmy wszyscy w domu niewiedzieliśmy co mamy robić.W pewnym momencie Niall zaproponował żebyśmy zagrali w butelkę na prawda czy wyzwanie.Zgodziliśmy się odrazu.Zaczynal Harry,bo był najmłodszy z nas.Hazza wylosował Lois'a,a on wylosował Liam'a.
-No Liam chcesz wyzwanie czy pytanie?
-Wyzwanie.-Odpowiedział Liam.
-Ok.Pocałuj [T.I],ale czule i przynajmniej przez 3 sekundy.-Liam'a zamórowało.Popatrzyłam się na niego,a on na mnie.Chłopcy zaczeli nas do siebie przybliżać,aż w kocu pocałował mnie.Chłopcy zaczeli giżdżeć obok nas.Czułam się doskonale.Nie chciałam tego przerywać,ale to wkońcu było tylko w zabawie.Kiedy skończył pokręcił butelką i wypadło na Zayn'a.Póżniej on pokręcił tak,że wypadło na mnie.
-[T.I] chcesz pytanie czy wyzwani?-spytał się mnie Zayn.
-Poproszę pytanie.-Odpowiedziałam.
-Czy ty kochasz siedzącego tu obok mnie Liam'a?-Po jego pytaniu wszyscy skierowali oczy na mnie.Nie wiedziałam co mam powiedzieć.Do oczu napłyneły mi łzy.Chciałam coś powiedzieć ale nie potrafiłam.Wstałam i wybiegłam z domu.Usiadłam przed drzwiami na schodach i się popłakałam.Po chwili wyszedł za mną Liam.
-Co się dzieje?Czemu wybiegłaś z domu tak nagle?-Pytał się mnie z ciekawością
-Nie zrozumiesz tego.Kiedy Zayn zadał mi to pytanie nie wiedziałam co mam powiedzieć.Bałam się waszej reakcji,a przedewszystkim twojej.
-[T.I] przecież jesteśmy przyjaciółmi.Mi możesz powiedzieć wszystko.Nie mósisz odpowiadać przy nich na to pytanie.Odpowiedz teraz tylko mi.
-Dobra.Ja ciebie kocham,ale nie jak brata.Tylko cię poprostu kocham.
-Ja ciebie też kocham.Myślisz,że wtedy jak mi zadał Louis to wyzwanie to bym się opierał przeciwko tobie jak bym cię nie kochała.Nie.Ja się opierałem temu tylko dlatego,że bałem się co będzie z naszą przyjaźnią.-Gdy Liam skończył mówić pocałowaliśmy sie.Po pocałunku zapytał się mnie czy zostałabym jego dziewczyną.Ja się zgodziłam.W końcu go kochałam.Po tym wszystkim wróciliśmy razem do domu trzymając się za rece i oznajmując reszcie chłopaków,że zostaliśmy parą.Chłopcy orazu zaczeli nam gratulować.
Później jeszcze garaliśmy w butelkę,ale nie wiem jak długo,bo zasnełam na ramieniu Liam'a.







Mam nadzieję,że się wam będzie podobać.Przpraszm za błędy i za literówki jakby się jakieś pojawiły.
Proszę piszcie komentarze.Zależy mi na tym żebyście pisali,bo chciałabym wiedzieć czy wam się podobają.Jak chcecie to możecie wysałać też na mojego e-meil'ap; sonia1237714101999@o2.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz