czwartek, 31 stycznia 2013

Imagin z Zayn'em cz.I

Harry to mój kuzyn.Kiedy poszedł do X Factor nasze relacje się pogorszyły.Kiedy z chłopakami zdobyli 3 miejsce wogule się do mnie już nie odzywał.Bardzo lubialam ich zespół i ich piosenki,bo odrazu wpadaly w ucho.

Pewnego dnia kiedy robiłam pożądki w pokoju ktoś zapukał do drzwi.Był to Harry.Bardzo zdziwiły mnie jego odwiedziny,ale i z drugiej strony byłam szczęśliwa,że mnie odwiedził po tak długim czasie.
-Cześć Harry.
-Cześć [T.I].-powiedził Hazza przytulając się do mnie.-Przepraszam,że sie tak długo nie pokazywałem i się nie odzywałem.Teraz Ci to wynagrodzę.Jedziesz razem ze mną do domu gdzie poznasz resztę chłopaków.
-Co?To znaczy się super,ale że teraz?
-Tak teraz.Pakuj się i wyjeżdżamy.
-Oki,ale muszę się spakować.
-Dobra to ja poczekam tu.-I tak szybkim tempem poszłam pakować się do pokoju.Niewiedziałam co mam ze sobą wziąś.Więc wziełam wszystkiego po trochu.Po chwili namysłu zawołałam na Hazze na jak długo tam jade.A on mi odpowiedział że póki co to na 2 tygodnie.Więc wziełam tyle żeczy ile mi będzie potrzebne na ten wyjazd.Na dół zeszłam z dwoma walizkami,a Harry widząc to zapytał:
-Gdzie ty wyjeżdżasz?Przecież masz jechać tylko do nas na dwa tygodnie.
-No.Wziełam wszystkiego po trochu bo niewiedziałam co będziemy robić,gdzie będziemy chodzić i jaka będzie pogoda.-Hazza tylko pokiwał głową i wzioł moje walizki.Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy.Droga była długa,ale wyjątkowo szybko mineła.
Gdy byliśmy już na miejscu zobaczyłam piękny biały dom.Hazza pwiedział żebym się przypadkiem nie wystraszyła,bo on nie wie co się dzieje w domu.I nawet dobrze,że mnie ostrzegł,bo jak weszliśmy to Louis gonił Niall'a,bo mu wzioł ostatnią marchewkę,a Zayn gonił za Liam'em,bo ten mu wzioł lakier do włosów.Ale kiedy zobaczyła przebiegającego obok mnie Zayn'a to aż mi się kolana ugieły.W tym momencie Hazza krzyknoł na nich żeby się uspokoili i żeby Niall oddał Louis'owi tą marchewkę,a Liam żeby oddał Zayn'owi lakier do włosów.Chłopcy oddali rzeczy właścicielom i ustawili się przed nami.
-Chłopcy to jest[T.I].-powiedział Harry
-Cześć ja jestem Louis,a to jest Niall,Zayn i Liam.
-Hej.Harry dużo o tobie mowił.-Powiedział Zayn.
-Cześć.Naserio o mnie coś mówił?
-No,i to przez cały czas.-Nagle Hazza powiedział,że wystarzy i pokaże mi mój pokój.Kiedy mi już wszystko powiedział gdzie się co znajduje zeszłam z nim naduł i się spytałam czy który byś mi pomógł przy żeczach.Zayn się zadeklarował,że mi pomoże.Ja wsumie się i nawet ucieszyłam.


                                                           C.D.N

                                                                                               
 
 

środa, 30 stycznia 2013

Imagin z Niall'em

Był piękny słoneczny dzień,a ty jak codzień musiałaś go spędzać w szkole.Po wyściu ze szkoły szłaś prosto do domu kiedy nagle się potknełaś,upadłaś na ziemię i straciłaś przytomność.Kiedy się już przebudziłaś zobaczyłaś klęczącego obok siebie chłopaka o niebieskich oczach i blond włosach.Przypominał mi kogoś ale nie umiałam sobie przypomnieć kogo.

-Cześć.Jestem Niall.Nic Ci się nie stało?-powiedział.

-Cześć.Nic mi nie jest.Ja jeste [T.I.]-odpowiedziałam.Pomógł mi wstać za co mu podziękowałam i poszliśmy w sronę mojego domu.Całą drogę nic nie mówiliśmy do siebie jedynie spoglądaliśmy i uśmiechaliśmy się nawzajem.Kiedy doszliśmy już do domu pożegnaliśmy się i weszłam do domu.

Następnego dnia kiedy wyszłam z domu do szkoły zauważyłam,że coś jest w skrzynce na listy.Otworzyłam ją i zobaczyłam w niej karteczke na ktorej było napisane:



,,To mój numer *** *** ***.Zadzwoń :)

Niall"

Odrazu do niego zadzwoniłam.Umowiliśmy się w cafeteri nidaleko mojej szkoły.Kiedy skończyłam lekcje odrazu tam poszłam.Niebyło go jeszcze więc usiadłam przy jakimś wolnym stole.Za ok.5 min.przyszedł i usiadł obok mnie.Zamówiliśmy sobie koktajle waniliowe i rozmawialiśmy.Co chwilę wybuchaliśmy śmiechem aż wszyscy ludzie się na nas patrzyli.Kiedy juz wypiliśmy Niall za wszystko zapłacił i wyszliśmy.Poszliśmy na spacer do parku.Rozmawialiśmy o wszystkim co popadnie.Kiedy nagle przypomniało mi się skąd go znam.

-Pamiętasz jak mi pomogłeś?-zapytałam się go.

-Tak.A coś się stało?

-Wtedy jak Cię zobaczyłam przypominałeś mi kogoś.Teraz już wiem kogo.Ty jesteś Niall Horan z One Direction.

-Tak,ale mam nadzieję,że niejesteś jakąś walniętą fanką.

-Nie jeste walniętą fanką,ale bardzo was lubie i wasze piosenki.

-Czyli trafiłem na normalną dziewczynę.Ja to mam szczęście.A może chciałabyś poznać reszte chłopaków?

-Z wielką chęcią.-odpowiedziałam po czym odrazu ruszyliśmy w stronę ich domu.Kiedy dotarliśmy już na miejsce Niall otworzył mi drzwi i zawołał resztę chłopaków.Chłopcy jak na jakiś rozkaz staneli przed nami w szeregu.Niall przedstawił im mnie,a oni się ze mną przywitali.Później przeszliśmy do salonu,gdzie usiedliśmy i rozmawialiśmy jak się poznaliśmy.

Od tamtego dnia zostaliśmy przyjaciółmi i codziennie się z nimi spotykałam,a najczęściej z Nall'em.Może kiedyś zostaniemy parą.Mam przynajmniej taką nadzieję.


                                    




wtorek, 29 stycznia 2013

Imagin z Louis'em

Znałaś się z Louis'em od małego,ponieważ mieszkaliście po sąsiedzku.Do szkoły choziliście razem,tak jak i wszędzie.

Miałaś już 21 lat.Od pewnego czasu czułaś coś węcej do Louisa.Najchętniej byś mu to powiedziała,ale bałaś się jego reakcji i tego,że nie będziecie się już przyjażnić.Gdy Louis został sławny po wygranej w X Factor coraz mniej się spotykaliśmy.Rozmawialiśmy jedynie regularnie przez telefon i skypa.

Pewnego dnia gdy oglądałam telewizje zapukał ktoś do moich drzwi,Gdy otworzyłam je zobaczyłam Louis'a.Byłam w szoku,bo miał być w trasie.
-Cześć [T.I.].-powiedział Louis wchdząc do domu i przytulając się do mnie.
-Cześć.-odpowiedziałam poczym po chwili dodałam.
-Co ty tu robisz?Przecież miałeś być w trasie.
-Wiem,że miałem być,ale dłużej już nie mogłem wytrzymać.-powiedział schylając głowę w dół.Później zaproponowałam żebyśmy poszli siąść do salonu.
-Louis z czym nie mogłeś już dłużej wytrzymać?
-Muszę ci to powiedzieć,ale niewiem jak na to zareagujesz.No więc ja od pewnego czasu w tobie się kocham.
Zamurowało mnie z wrażenia.Niewiedziałam co mam na to odpowiedzieć.Ale w końcu nabrałam sił i powiedziałam mu:
-Louis ja ciebie też kocham.-Wtym momencie popatrzyliśmy sobie prosto w oczy i pocałowaliśmy się.

Od tego czasu jesteśmy najszczęśliwszom parą na świecie,a reszta chłopaków z zespołu zazdrości Louis'owi,że znalazł sobie tak piękną dziewczynę.



Cześć!

Mam na imię Sonia.
To jest mój pierwszy blog więc postaram się go prowadzić jak najlepiej.
Będę tutaj wstawiać imaginy z One Direction.
Postaram się je wpisywać regularnie,czyli co drugi dzień,a może  nawet i częściej.
Mam nadzieję że Wam się będą podobać.