Przepraszam za błędy.
_________________________________________________________________________
Kilka tygodni później
*Perspektywa Louisa*
Tak ,więc układa mi się z El ,ale nie wiem nawet czy jesteśmy parą.Podoba mi się ,ale nie jestem pewien ,ze czy ją kocham.Dobra idę do [t.i] kiedy ja ostatnio ją widziałem ?? Tydzień temu...Albo 2 tygodnie temu...Cholera Przez to że spotykam się z Eleanor zaniedbuje kontakty z [t.i]. Dobra idę do niej.Na sto procent będzie w sklepie.Mam kilka kroków do sklepu więc nie minęło chyba nawet 2 min ,a już byłem w sklepie.Niestety zobaczyłem ,że [t.i] gada z jakimś chłopakiem.Poczułem dziwne uczucie i szybko podeszłem do nich
-Cześć [t.i]!!-przywitałem się z dziewczyną ,ale ona nadal gadała z chłopakiem i mnie ignorowała-Serio ?? Aż tak jesteś zła za to ,że nie spotkaliśmy się przez kilka tygodni ,że aż mnie ignorujesz-zapytałem
-Nie cii jestem zajęta nie widzisz-powiedziała pokazując na chłopaka i wracając do rozmowy z chłopakiem.
-Bobra to sobie z nim gadaj jeśli jest ważniejszy ode mnie.Jak by co to jestem u Hazzy.-powiedziałem i wyszyłem ze sklepu.Byłem wściekły.Nie wiem nawet czemu ??Bo co w tym złego że [t.i] gada z jakimś chłopakiem ,któremu patrzy w oczy i chichocze...Cholera jasna niech on spada!!Czekaj co ??? Przecież [t.i] to tylko moja przyjaciółka.Myślałem nad tym całą drogę do Harrego.Do który mieszka 3 ulice dalej.Zadzwoniłem dzwonkiem i po chwili otworzył mi Loczek.
-Hej Lou !! Jak tam u ciebie ??-wpuścił mnie do środka i zapytał
-Dziwnie i nie wiem czemu ??-powiedziałam
-A co pokłóciłeś się z El ??-zadał kolejne pytanie
-Nie o nią chodzi...w sumie o El też ,ale to dziwne-powiedziałem
-To gadaj o co chodzi-mówił z ciekawością brunet
-No więc byłem dziś u [t.i] no ,bo dawno u niej nie byłem ,ale jak weszłam do klepu zobaczyłam ,że śmieje się z jakimś chłopakiem i poczułem ,że muszę to przerwać wiec tam poszłem powiedziałem cześć a ona mi nie opowiedziała spytałem czy jest na mnie zła ona nie i kazała mi nie przeszkadzać ,bo jest zajęta.I poczułem że coś mnie zabolało i po drodze cały czas o niej myślałem-mówiłem bawić się palcami
-[t.i] ci się podoba ??-zapytał
-Nie to absurdalne przecierze ja mam Eleanor-mówiłem ,ale coraz bardziej myślałem nad tym czy to prawda że [t.i] mi się podoba-Chodziarz ma piękne oczy,słodki uśmiech no i ogólnie to jest naprawdę fajna i miła no i ładna-powiedziałem na głos.Co ja zrobiłem ??
-Ha wiedziałem!!! Podoba ci się!!-krzyknął zadowolony Loczek i po chwili zacieszała.A ja zrobiłem dziwną minę ,gdy przestał zapytał-Kiedy jej to powiesz ???
-Nie powiem jej tego mam Eleanor-opowiedziałem szybko
-Jeśli zakochałeś się w jednej osobie,a po czasie w drugiej to znaczy ,że nigdy nie kochałeś tej pierwszej-powiedział mi Harry-Więc powinieneś jej powiedzieć co do niej czujesz i zerwać z El to chyba będzie najlepsze rozwiązanie
-Ale podoba mi się i El i [t.i].Co ja mam zrobić pomóż mi Harry??-poprosiłem chłopaka
-Zrób jak uważasz-powiedział mi Loczek
-Wiesz co nie pomagasz.Fajny z ciebie Przyjaciel-strzeliłem focha i już miałem wychodzić gdy chłopak krzyknął
-Posłuchaj głosu serca ono ci na pewno pod powie
Wyszyłem i szłem wolno przez miasto.Rozmyślałem nad tym co mi powiedział Harry.Którą kocham bardziej ??[t.i] znam od kilku lat ,a Eleanor od kilku tygodni.Zaczynało się ściemniać,bo była już ok.19.Przechodziłem koło sklepu [t.i] zobaczyłem że gra na pianinie i zapisuje coś na kartkach.Popatrzyła na mnie i się uśmiechnęła.Pomachałem do niej ,a ona odwzajemniła ten gest i pokazała żebym do niej przyszedł.Wiec weszłam do środka i podeszłem do pianina.Ona popatrzyła na mnie i zaczęła mówić:
-Lu przepraszam za to ,że cię spławiłam.On nie był od ciebie ważniejszy po prostu to był mój kolega z podstawówki z ,którym kiedyś chodziłam no i miło było tak zobaczyć go po tylu latach.Wiec jeszcze raz przepraszam
-Nie masz za co [t.i] nie jestem zły.-Powiedziałem i usiadłem obok-Co już masz ??-zapytałem i zacząłem grać i śpiewać.Ona się przyłączyła.W pewnym momencie nadze ręce się spotkały.Popatrzyliśmy na siebie i trochę się zarumieniliśmy i wróciliśmy do grania.Bardzo lubiłem takie momenty.
-Lubie jak gramy razem i nasze ręce się spotykają-powiedziałem ,a ona tylko na mnie popatrzyła ja też na nią popatrzyłem.Nasze twarze były niebezpiecznie blisko.Chciałem ją pocałować ,ale ona się odsunęła.
Mosia xoxo
No, no dziewczyny ten imagin jest niczemu sobie. Choć nie interesuje się 1D to ten imagin jest fajny, chociaż długi;p
OdpowiedzUsuń