piątek, 1 marca 2013

Imagin z Louisem cz.III

Hej !! Macie Imagina z Lou cz.III piszcie komentarze czy ktoś to wogule czyta ?? i czy się podoba?? :))
Przepraszam za błędy. 
_________________________________________________________________________
Kilka tygodni później
*Perspektywa Louisa*
Tak ,więc układa mi się z El ,ale nie wiem nawet czy jesteśmy parą.Podoba mi się ,ale nie jestem pewien ,ze czy ją kocham.Dobra idę do [t.i] kiedy ja ostatnio ją widziałem ?? Tydzień temu...Albo 2 tygodnie temu...Cholera Przez to że spotykam się z Eleanor zaniedbuje kontakty z [t.i]. Dobra idę do niej.Na sto procent będzie w sklepie.Mam kilka kroków do sklepu więc nie minęło chyba nawet 2 min ,a już byłem w sklepie.Niestety zobaczyłem ,że [t.i] gada z jakimś chłopakiem.Poczułem dziwne uczucie i szybko podeszłem do nich
-Cześć [t.i]!!-przywitałem się z dziewczyną ,ale ona nadal gadała z chłopakiem i mnie ignorowała-Serio ?? Aż tak jesteś zła za to ,że nie spotkaliśmy się przez kilka tygodni ,że aż mnie ignorujesz-zapytałem
-Nie cii jestem zajęta nie widzisz-powiedziała pokazując na chłopaka i wracając do rozmowy z chłopakiem.
-Bobra to sobie z nim gadaj jeśli jest ważniejszy ode mnie.Jak by co to jestem u Hazzy.-powiedziałem i wyszyłem ze sklepu.Byłem wściekły.Nie wiem nawet czemu ??Bo co w tym  złego że [t.i] gada z jakimś chłopakiem ,któremu patrzy w oczy i chichocze...Cholera jasna niech on spada!!Czekaj co ??? Przecież [t.i] to tylko moja przyjaciółka.Myślałem nad tym całą drogę do Harrego.Do który mieszka 3 ulice dalej.Zadzwoniłem dzwonkiem i po chwili otworzył mi Loczek.
-Hej Lou !! Jak tam u ciebie ??-wpuścił mnie do środka i zapytał
-Dziwnie i nie wiem czemu ??-powiedziałam
-A co pokłóciłeś się z El ??-zadał kolejne pytanie
-Nie o nią chodzi...w sumie o El też ,ale to dziwne-powiedziałem
-To gadaj o co chodzi-mówił z ciekawością brunet
-No więc byłem dziś u [t.i] no ,bo dawno u niej nie byłem ,ale jak weszłam do klepu zobaczyłam ,że śmieje się z jakimś chłopakiem i poczułem ,że muszę to przerwać wiec tam poszłem powiedziałem cześć a ona mi nie opowiedziała spytałem czy jest na mnie zła ona nie i kazała mi nie przeszkadzać ,bo jest zajęta.I poczułem że coś mnie zabolało i po drodze cały czas o niej myślałem-mówiłem bawić się palcami
-[t.i] ci się podoba ??-zapytał
-Nie to absurdalne przecierze ja mam Eleanor-mówiłem ,ale coraz bardziej myślałem nad tym czy to prawda że [t.i] mi się podoba-Chodziarz ma piękne oczy,słodki uśmiech no i ogólnie to jest naprawdę fajna i miła no i ładna-powiedziałem na głos.Co ja zrobiłem ??
-Ha wiedziałem!!! Podoba ci się!!-krzyknął zadowolony Loczek i po chwili zacieszała.A ja zrobiłem dziwną minę ,gdy przestał zapytał-Kiedy jej to powiesz ???
-Nie powiem jej tego mam Eleanor-opowiedziałem szybko
-Jeśli zakochałeś się w jednej osobie,a po czasie w drugiej to znaczy ,że nigdy nie kochałeś tej pierwszej-powiedział mi Harry-Więc powinieneś jej powiedzieć co do niej czujesz i zerwać z El to chyba będzie najlepsze rozwiązanie
-Ale podoba mi się i El i [t.i].Co ja mam zrobić pomóż mi Harry??-poprosiłem chłopaka
-Zrób jak uważasz-powiedział mi Loczek
-Wiesz co nie pomagasz.Fajny z ciebie Przyjaciel-strzeliłem focha i już miałem wychodzić gdy chłopak krzyknął
-Posłuchaj głosu serca ono ci na pewno pod powie
Wyszyłem i szłem wolno przez miasto.Rozmyślałem nad tym co mi powiedział Harry.Którą  kocham bardziej ??[t.i] znam od kilku lat ,a Eleanor od kilku tygodni.Zaczynało się ściemniać,bo była już ok.19.Przechodziłem koło sklepu [t.i] zobaczyłem że gra na pianinie i zapisuje coś na kartkach.Popatrzyła na mnie i się uśmiechnęła.Pomachałem do niej ,a ona odwzajemniła ten gest i pokazała żebym do niej przyszedł.Wiec weszłam do środka i podeszłem do pianina.Ona popatrzyła na mnie i zaczęła mówić:
-Lu przepraszam za to ,że cię spławiłam.On nie był od ciebie ważniejszy po prostu to był mój kolega z podstawówki z ,którym kiedyś chodziłam no i miło było tak zobaczyć go po tylu latach.Wiec jeszcze raz przepraszam
-Nie masz za co [t.i] nie jestem zły.-Powiedziałem i usiadłem obok-Co już masz ??-zapytałem i zacząłem grać i śpiewać.Ona się przyłączyła.W pewnym momencie nadze ręce się spotkały.Popatrzyliśmy na siebie i trochę się zarumieniliśmy i wróciliśmy do grania.Bardzo lubiłem takie momenty.
-Lubie jak gramy razem i nasze ręce się spotykają-powiedziałem ,a ona tylko na mnie popatrzyła ja też na nią popatrzyłem.Nasze twarze były niebezpiecznie blisko.Chciałem ją pocałować ,ale ona się odsunęła.
Mosia xoxo

1 komentarz:

  1. No, no dziewczyny ten imagin jest niczemu sobie. Choć nie interesuje się 1D to ten imagin jest fajny, chociaż długi;p

    OdpowiedzUsuń